Szukamy domku dla Hirka – pieska przebywającego w schronisku. Hirek wygląda jak brat mojej Wielkiej Księżnej. Brat bliźniak po prostu.
View this post on InstagramA post shared by Wolontariat Schroniska (@schronisko.nowodwor.wolo) on
Tak codziennie
Szukamy domku dla Hirka – pieska przebywającego w schronisku. Hirek wygląda jak brat mojej Wielkiej Księżnej. Brat bliźniak po prostu.
Albo – jak kto woli – God Påske!
H. & B.


Że kobieta zmienną jest – wiadomo bynajmniej nie od dzisiaj. I w tym roku ścięłam swoje rudości, na powrót stając się chłopczycą. Lubię siebie w krótkich włosach – ta fryzura dobrze oddaje mnie: mój charakter, to, że jestem niespokojnym duchem…

Odlecieć.
Do gwiazd i jeszcze dalej.
Odpocząć. Tak po prostu. Przede wszystkim psychicznie, bo nie narzekam na fizyczne zmęczenie. Ale czasem mi się marzy, żeby się tak – za przeproszeniem – totalnie odmóżdżyć. Doszło do tego, że zdarza mi się spać w dzień… a w sumie dawno mi się to nie zdarzało.
Rzadko ostatnio tu piszę. Nazwijmy rzecz po imieniu – z wolnym czasem u mnie krucho. Teraz też za chwilę siadam do pracy, którą przerwałam dosłownie na moment.
W jednej ze szkół, gdzie uczę, znalazłam dekorację ze zdjęcia poniżej. Chyba muszę przejrzeć repertuar warszawskich teatrów. Może znajdzie się coś godnego uwagi?

„W słowach tylko chęć widzimy,
w działaniu potęgę.
Trudniej dzień dobrze przeżyć,
niż napisać księgę.”
(Adam Mickiewicz)

Dzisiaj jest Światowy Dzień Bezdomnych Zwierząt…

Barbara Borzymowska,, Schronisko”:
„Czy to może wreszcie już ty?
Wiesz, tak bardzo długo tu czekam
W klatkach wszystkich wielkie poruszenie
Chyba lepiej będzie, jak zaszczekam
Ty na pewno rozpoznasz mój głos
Zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję
Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem
Bo ja tego już nie przeżyję
Tutaj zawsze w misce coś jest
Wszystkie psy tutaj raczej są miłe
Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze
Ale czemu mnie tu zostawiłeś?„
Zdjęcie Mojej B.
B. też kiedyś była w schronisku…

Kwiaty w Najpiękniejszym Języku Świata.
Jestem na etapie wybierania, które cytaty z utworów A. O. znajdą się w Dziurawym Bucie.
,, Nie mam serca do czekania, do liczenia, do zbierania – nie mnie nie zrozumie Pan.
Nie mam głowy do posady, do parady, do ogłady – to zbyt opłakany stan”
„Lody wanilią pachną, a w pustym porcie słychać rzeki szum.
Kina są jak pałace, gołębie płyną aż do nieba bram.
Bolą mnie te niedziele, gdy idę sama przed odświętny tłum.
Idę i szukam kogoś, kto pośród ludzi jest tak samo sam”
„Odloty nagłe i wstydliwe, niezabawne. Nic niewiedzący – a zdradzony – pies czy miś.
Żałośnie chuda kwiatów kiść
i nowa złuda, nowa nić –
to wciąż za mało, moje serce,
żeby żyć”
„A mnie oszukuj mile uśmiechem, słowem, gestem
dopóki jestem…
dopóki jestem…”
„A na razie światła nie gaś
i miłości też.
Bo na obu nocy brzegach
znajdziesz tylko deszcz.
A na deszczu diabły rosną,
diabły sieje wiatr.
Trzymaj mnie za rękę mocno,
bo się skończy świat”
Ps. Jestem w stu procentach pewna co do jednego cytatu. I on będzie na pewno!
„Wezmę Cię do łóżka, nie płacz już, głuptasie,
patrz: tu jest poduszka i dla Ciebie jasiek.
Wybacz… że nago śpię.
Ogrzej się na płatkach, szmatkach i różyczkach,
tam gdzie sny są moje – będzie i muzyczka.
Wybacz… że nago śpię”

U lekarza. Kolejka jak do mięsnego za PRLu (albo – jak kto woli – do dziekanatu podczas studiów). Kicham, prycham, chrycham i generalnie jest słabo. Dawno nie chorowałam, już się cieszyłam, że może w tym roku mnie ominie. A tu klops.
Czytelnikom życzę zdrowia. Nie całuję, bo zarażam!

Źródło obrazka: Demotywatory.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.