Dwa tygodnie minęły…

…jak z bicza strzelił. Coraz bardziej mi się tu podoba! 🙂 Każdy dzień przynosi coś nowego – niekiedy iście duńskiego 🙂

Dzisiaj akurat minął spokojnie – bez większych szaleństw. Głównie – na uczelni.

(Paczka od rodziców – zawsze cieszy! Zwłaszcza słodycze :p)
(Spacer do Saxo Institute)
(Duńczycy na ogół wożą dzieci w specjalnych koszach z przodu roweru)
(Pilnuj swoich rzeczy – kradną! Ostrzeżenie na moim Instytucie)