Mejk-ap na twarz i do przodu

Jutro będzie dobry dzień. Takie postanowienie sobie poczyniłam. Trzeba włączyć pozytywne myślenie, bo inaczej – w tym całym wariactwie, które teraz się dzieje – człowiek zwariuje. Wirus z koroną nie odpuszcza, a moja ulubiona partia… słów mi już brakuje na to, co oni wyprawiają. Rzadko piszę o swoich sympatiach i antypatiach politycznych, ale nie umiem przejść obojętnie wobec ich czynów. No nie umiem.

Jutro będzie dobry dzień. Wstanę z łóżka prawą nogą i z uśmiechem na twarzy. Paznokcie sobie dziś pomalowałam, więc już jedną przyjemność sobie zrobiłam. Całkiem spokojnie wypiłam trzy kawy. A to też przyjemność! Dla mnie – kawoszki…

Jutro będzie dobry dzień. Mam ochotę zrobić sobie makijaż. I zrobię. Wyślicznię się. I dobrze przeżyję ten dzień. Od rana do wieczora.