Wielkie serca Migotek

Żyjemy sobie z Księżną B. we dwie już od niemal trzech tygodni. Chciałabym dziś opowiedzieć o Tych, którzy otaczają Moją Maleńką B. opieką. Chciałabym opowiedzieć o Migotkach. I o wielkich sercach Migotek.

Migotki to (oficjalnie) Fundusz Migotkowy. Dla Maleńkiej B. i dla mnie to po prostu nasze Migotki. Które kochają Braci Mniejszych.

Jak pisałam, od zawsze chciałam dać dom Psiakowi po przejściach. Szukałam, myślałam, zastanawiałam się. Na fanpejdż (fejsbukowy) Migotek trafiłam, serfując w odmętach łorld – łajd – łebu (www). Zobaczyłam Psiaki. Kochane. Zadbane. Zobaczyłam Założycielki Migotek, które całymi sobą są dla Swoich Podopiecznych. Którym leży na sercach dobro Psiakow, które poświęcają Im ogrom czasu… napisałabym, że cały swój czas, ale nie wiem, czy nie byłaby to przesada.

Migotkowi podopieczni to w większości starsze Psiaki. Ale nie tylko. Jest dwuletnia Louise, jest Grey… Proszę, pomóżmy im szukać domów. A może ktoś z Czytelników da dom jednemu z Migotkowych cudów?

Ściskamy łapy mocno z B.!